Aktualności

11 kwietnia 2018
Porażka na koniec
Legionovia Legionowo – BKS Profi Credit Bielsko-Biała 3:2 (23:25, 25:15, 25:21, 22:25, 15:11)

MVP: Paulina Szpak (Legionovia)

Legionovia:
Damaske, Bączyńska, Pacak, Mielczarek, Szpak, Alagierska, Adamek (libero) oraz Jasek, Grabka, Rasińska, Wójcik, Korabiec (libero);

BKS PROFI CREDIT: Nowicka, Świrad, Mucha, Mancuso, Różański, Sobolska, Lemańczyk (libero) oraz Grant, Zakościelna, Pleśnierowicz

Od pierwszych minut na parkiecie zawiało młodością, bowiem Tore Aleksandersen asygnował do wyjściowego składu Julię Nowicką, Martynę Świrad oraz Olivię Różański. Premierowa odsłona gry była bardzo udana w wykonaniu bielszczanek, które szybko objęły prowadzenie 6:2. Ta sytuacja wymusiła na trenerze gospodyń prośbę o czas. Legionovia przebudziła się w następnych minutach potyczki, lecz nie na tyle, aby choćby wyrównać. Do końca seta to właśnie BKS PROFI CREDIT prowadził, choć jego końcówka należała do bardzo nerwowych. "Góralki" prowadziły 24:20, aby chwilę później było tylko 24:23. Świetny atak Emilii Muchy jednak przesądził o wygranej w tej fazie spotkania.

Drużyna z Legionowa zdobinowała kompletnie drugą partię. Nie miałoby to jednak miejsca, gdyby nie postawa zawodniczek spod Klimczoka, gdzie po raz kolejny wyszła ich ambiwalencja w grze. Tylko w tej odsłonie meczu podopieczne T. Aleksandersena "oddały" rywalkom 9 punktów i uległy w stosunku aż 15:25. 

Po przerwie mecz należał do bardziej wyrównanych, choć gospodynie nie zamierzały zwalniać tempa wychodząc na prowadzenie 10:6. To jednak był bodziec dla bielszczanek, które zaczęły wracać do swojej właściwej dyspozycji, wychodząc na prowadzenie 18:17 po zbiciu Giny Mancuso. Końcówka znów należała do Legionovii, która zakończyła tego seta czteropunktową przewagą nad ekipą z Bielska Białej. 

Czwarta partia gry należała do najbardziej emocjonujących. BKS PROFI CREDIT do stanu 10:15 nie przypominał zbytnio zespołu, choćby z pierwszego seta, lecz o finiszu w wykonaniu bielszczanek można pisać w samych superlatywach. Genialna gra Giny Mancuso oraz dwa asy Dominiki Sobolskiej odmieniły losy spotkania i z niecierpliwieniem czekaliśmy na tie break... 

Tam niestety brylowały siatkarki z Legionowa wygrywając ostatniego seta 15:11. Ze szczególnie dobrej strony pokazała się w tej partii Magdalena Damaske, która obiciem bielskiego bloku zwieńczyła to niezwykle ciekawe, ale niesatysfakcjonujące dla zespołu z Bielska-Białej spotkanie. Była to 15. porażka BKS PROFI CREDIT w tym sezonie. W fazie play-off zagramy o miejsca 7-8. Naszym przeciwnikiem będzie Polski Cukier Muszynianka. Pierwszy mecz odbędzie się najprawdopodobniej już w najbliższą niedzielę w Muszynie. Z kolei legionowianki, mimo zwycięstwa, nie zapewniły sobie jeszcze pozostania w LSK na kolejny sezon. Rundę zasadniczą zakończyły bowiem na 11. miejscu.
wróc do listy

patroni medialni