Aktualności

02 grudnia 2018
Przegrywamy z Chemikiem Police

BKS PROFI CREDIT – Chemik Police 0:3 (19:25, 15:25, 23:25)

MVP: Iga Chojnacka (Chemik)

BKS PROFI CREDIT: Nowicka, Różański, Konieczna, Świrad, Moskwa, Mucha, Maj-Erwardt (libero) oraz Herelova, Jagodzińka, Wellna

Chemik: Mirković, Busa, Ogbogu, Chojnacka, Stysiak, Grajber, Krzos (libero) oraz Pleśnierowicz, M. Łukasik, Bednarek.

 

W 7. kolejce Ligi Siatkówki Kobiet BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała zmierzył się z Mistrzyniami Polski Chemikiem Police. Faworytem meczu bez wątpienia były przyjezdne, które w tym sezonie jeszcze nie przegrały. Bez porażki w hali pod Dębowcem były z kolei bielszczanki. Wiadomo więc było, że seria któregoś z zespołów w niedzielny wieczór dobiegnie końca.

Pierwszy set rozpoczął się od wysokiego prowadzenia Chemika 9:2. Tak dobry początek Mistrzyń Polski zwiastował szybką wygraną w tej partii. Na szczęście bielskie siatkarki szybko odzyskały swój rytm gry i dzięki siedmiopunktowej serii zdołały wyrównać na po 9! Mistrz Polski jak wytrawny bokser przeczekał nawałnicę rywalek i po raz kolejny rozpoczął budowanie przewagi. Dwa asy serwisowe Chiaki Ogbogu, a następnie dwa zablokowane ataki Katarzyny Koniecznej pozwoliły Mistrzyniom Polski objąć prowadzenie 17:13. Wypracowana w ten sposób przewaga pozwoliła policzankom wygrać pierwszą partię 25:19.

Druga partia rozpoczęła się od mocnej wymiany ciosów. Od stanu 6:6 zarysowała się jednak drobna przewaga przyjezdnych. Po kolejnych kilku minutach na tablicy wyników było już 16:11 dla gości, ale bielszczanki nie zamierzały złożyć broni i wygrały trzy kolejne akcje. Od stanu 14:16 gra bielskiego zespołu zupełnie się jednak posypała. Do końca tej partii BKS PROFI CREDIT zdobył zaledwie punkt, a Chemik aż 9.

Trzeci set był najbardziej wyrównany. Co więcej w początkowej fazie seta więcej do powiedzenia miały bielszczanki, które prowadziły nawet 14:10. Indywidualne błędy bielszczanek i wyjątkowo skuteczna w ataku w tym fragmencie Martyna Grajber sprawiły, że w meczu znów mieliśmy remis (po 16). W końcówce lepiej radziły sobie przyjezdne, które wygrały 25:23 i cały mecz 3:0.

wróc do listy

patroni medialni