Aktualności

28 sierpnia 2018
Trzy pytania do ... Dominiki Kozyry
Kolejną siatkarką, która wzięła udział w naszym cyklu "trzy pytania do..." jest Dominika Kozyra!
 
Jakie masz wrażenia po pierwszych zajęciach w BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała?
D.K.: Pierwsze wrażenia jakie odczułam po pierwszych zajeciach w BKS były oczywiście pozytywne. Treningi prowadzone są na bardzo wysokim poziomie i można odczuć, że w klubie panuje pełen profesjonalizm. Nie ma miejsca na najmniejszy błąd. Jestem bardzo zadowolona z zajęć i cieszę się, że mogę być częścią tego zespołu.
 
Dostrzegasz już jakieś różnice pomiędzy treningami w Bielsku-Białej a w Sparcie Warszawa?
D.K.: Będąc w Sparcie Warszawa przez blisko 3 lata mogę uznać, iż ciężko pracowałyśmy przygotowując się do sezonu juniorek i 2 ligi. Sparta warszawa to klub, dzięki któremu w dużej mierze zawdzięczam otwarcie drzwi do mojej kariery siatkarskiej. W moim nowym klubie treningi prowadzone są na wysokim poziomie, panuje pełen profesjonalizm i należy przyznać, że treningi nie należą do łatwych. Trzeba się starać z całych sil i dawać z siebie wszystko.
 
Wkrótce zadebiutujesz w LSK. Spełnienie dziecięcych marzeń? Czujesz presję przed tym?
D.K.: Już od początkowych lat szkoły podstawowej wyobrażałam sobie siebie na boisku do siatkówki, zwłaszcza gdy prawdziwe mecze widziałam głównie w telewizji. Mieszkając w swoim rodowitym mieście –Tomaszowie Lubelskim, te wyobrażenia mogłyby się wydawać tylko odległym marzeniem. Dzięki treningom i samozaparciu w dążeniu do celu, dziecięce marzenie stało się rzeczywistością. Teraz mogę potwierdzić znane powiedzenie, marzenia się spełniają! Debiut w LSK to ogromne wyróżnienie. Czy ciąży na mnie presja? Oczywiste jest to, iż w jakiejś mierze ją odczuwam. Chcę dać z siebie wszystko, zaprezentować się na wysokim poziomie i wspólnie z moim nowym klubem osiągnąć sukces.
 
BM
wróc do listy

patroni medialni